piątek, 10 maja 2024

47.

Czyli pora na kolejny tradycyjny post w miesiącu! Naprawdę nie miałam pojęcia, że od poprzedniego minął już prawie miesiąc - być może te wolne dni w związku z majówką i maturami zniekształciły mi poczucie czasu.

Dzisiaj około 23 poszłam z mamą się przejść w celu szukania zorzy - niestety, nic u nas nie było widać, ale taki nocny spacerek z kimś bardzo dobrze mi zrobił i mam nadzieję, że uda mi się to kiedyś powtórzyć.

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...