sobota, 20 lipca 2024

50. (wliczając wersje robocze!)

Dzisiaj, kiedy szliśmy do dziadka na imieniny, wstąpiliśmy po drodze do Biedronki, żeby kupić mu prezent. Upodobałam sobie figurkę Glaceona (dzięki mojej dziewczynie moja miłość do Pokémonów odżyła!), ale wstydziłam się sobie ją kupić przy rodzicach, więc kiedy już byliśmy u babci i wypiłam herbatę, powiedziałam, że chciałabym się przejść, poszłam sobie sama do Biedronki i kupiłam trzy figurki Eeveelucji: Glaceona, Umbreona i Vaporeona! Łącznie dzisiaj wydałam jakieś 300 złotych na mangi, light novelki i figurki, ale dostałam 100 zł od dziadka i już mam je wpłacone na konto, więc straty będą troszeczkę mniejsze! Jeśli będę uważać na swoje wydatki od teraz przez następne kilka miesięcy, to do świąt na spokojnie wszystko nadrobię. Może bałabym się mniej, gdybym miała jakąś pracę, mając 18 lat już na spokojnie mogę pracować, ale większość prac dla początkujących wymaga dosyć wiele kontaktu społecznego, i tutaj zaczynają się schodki.

Od pierwszego sierpnia tata ma urlop, więc gdzieś za dwa tygodnie być może pojedziemy do Czech odwiedzić moją dziewczynę. Bardziej się denerwuję, niż ekscytuję, bo problem komunikacji jest tutaj bardzo realny. Jej mama podobno powiedziała, że na spokojnie moglibyśmy tam i przespać, ale wątpię, żeby rodzice przystali na coś takiego, szczególnie podczas pierwszej wizyty tam. Zresztą dla nich zwiedzanie jest pewnie ważniejsze, chociaż dla mnie nie ma znaczenia.

Dzisiaj rodzice w końcu mnie czegokolwiek nauczyli: tata pokazał mi, gdzie i jak mogę wpłacić pieniądze na konto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...