czwartek, 13 lutego 2025

57.

Dzisiaj odwołali nam lekcje już po tym, jak większość ludzi przyszła do szkoły. Pojechałam do domu. Przyznam, że ostatnio mam dosyć ciężkie chwile, nawet jeśli tego nie widać, więc taki przebłysk szczęścia to dobra odskocznia. Dalej martwię się o takie dziedziny mojego życia jak praca, studia, znajomi. Czasami mam nawet poczucie winy za to, że w ogóle takie normalne rzeczy chcę mieć. Wrażenie, że na nie nie zasługuję. No bo jak - mam jakieś dziwne lęki, jestem gorzej niż nieporadna społecznie, moje umiejętności motoryczne i koordynacja nie istnieją...

środa, 5 lutego 2025

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...