poniedziałek, 24 marca 2025
67.
Dzisiaj na biologii poszliśmy na "dni otwarte" w szkole medycznej...tylko że nasz pan od biologii pomylił daty. Myślał, że dni otwarte trwały bodajże od 12 do 26 marca, ale tak naprawdę odbywały się w te dwa dni - 12 i 26 marca. Nie był to przedział. Szkoła nie była przygotowana, ale trochę nas oprowadzili. Później na przystanku jakiś starszy pan (widocznie neurodivergent) poprosił mnie o popilnowanie jajek, co zrobiłam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wielki powrót!
Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...
-
Dzisiaj, kiedy szliśmy do dziadka na imieniny, wstąpiliśmy po drodze do Biedronki, żeby kupić mu prezent. Upodobałam sobie figurkę Glaceona ...
-
Cóż, dosyć długo mnie tu nie było. Nie opisałam nawet wizyty u swojej dziewczyny w Czechach - chociaż może to i lepiej, bo to wydarzenie prz...
-
Nie pisałam blisko miesiąc i, szczerze, nawet teraz nie chce mi się za to zabierać, ale nie chcę, żeby ten blog skończył tak, jak wszystkie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz