Cytując moją mamę - ręce opadają. Jednak tym razem nie nade mną. Dla niej pieniądze na papierosy = pieniądze na życie. Brak słów. Po prostu brak słów. Nigdy tej kobiecie już nic nie "pożyczę" ani nie przeleję. Ostatnie mnie bezczelnie okłamała, że te pieniądze nie pójdą na pety, tylko po to, żeby za chwilę żalić się tacie, że nie ma kasy na pety. Bardzo się cieszę, że jej nic wtedy nie dałam. Aż taka naiwna nie jestem.
niedziela, 23 marca 2025
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wielki powrót!
Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...
-
Dzisiaj, kiedy szliśmy do dziadka na imieniny, wstąpiliśmy po drodze do Biedronki, żeby kupić mu prezent. Upodobałam sobie figurkę Glaceona ...
-
Cóż, dosyć długo mnie tu nie było. Nie opisałam nawet wizyty u swojej dziewczyny w Czechach - chociaż może to i lepiej, bo to wydarzenie prz...
-
Nie pisałam blisko miesiąc i, szczerze, nawet teraz nie chce mi się za to zabierać, ale nie chcę, żeby ten blog skończył tak, jak wszystkie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz