Jestem w wieku, gdzie wyrażanie i odkrywanie siebie jest ważne. Czuję się, jakby ta szansa została mi odebrana. Tak bardzo zazdroszczę dzieciakom w moim wieku - albo i młodszym - które mogą eksperymentować z kolorem i długością włosów, biżuterią, stylem, ekspresją płciową. Ja nawet swojego "stylu" nie mam i nie mam szansy go odkryć, bo wszystkie ciuchy wybierają mi rodzice i muszę się na to godzić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wielki powrót!
Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...
-
Dzisiaj, kiedy szliśmy do dziadka na imieniny, wstąpiliśmy po drodze do Biedronki, żeby kupić mu prezent. Upodobałam sobie figurkę Glaceona ...
-
Cóż, dosyć długo mnie tu nie było. Nie opisałam nawet wizyty u swojej dziewczyny w Czechach - chociaż może to i lepiej, bo to wydarzenie prz...
-
Nie pisałam blisko miesiąc i, szczerze, nawet teraz nie chce mi się za to zabierać, ale nie chcę, żeby ten blog skończył tak, jak wszystkie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz