sobota, 5 kwietnia 2025

71.

Na czeskim TikToku ostatnio ukazała się fala filmików mówiących, że jeśli ledwo dajesz sobie radę z maturą, to pamiętaj, że to jest tylko "level 1" - później będą egzaminy wstępne, zaliczenia, praca. Pogrzebałom trochę i wyszło na to, że...w Czechach nie jest obowiązkowa matura z matematyki i mogą sobie WYBRAĆ między zdawaniem języka obcego a matematyki!

Fragment ze strony Cermatu (ichniejszej komisji):

Ve společné části se žáci přihlašují ke 2 povinným zkouškám. Všichni žáci konají povinně zkoušku z českého jazyka a literatury. V rámci druhé povinné zkoušky mohou volit mezi zkouškou z cizího jazyka, nebo matematiky (pro žádný obor vzdělání tedy není zákonem stanovena povinnost maturovat z matematiky).

Czyli obowiązkowe są dwa egzaminy. Pierwszy to język czeski i literatura (czyli jak u nas język polski), drugi natomiast to wybór między językiem obcym a matematyką.

Gdybym mogło zdawać tylko język polski i angielski, to też bym paradowało po ulicach oraz internetach gadając, jakie to wszystko łatwe i że "trzeba mieć dodatkowy chromosom, żeby nie zdać" - ponieważ, jak wszyscy dobrze wiemy, obrażanie ludzi z niepełnosprawnościami jest fajne. 

Mam zrobić cały arkusz maturalny na poniedziałek, żeby uniknąć zagrożenia z matmy...i po zrobieniu jednego zadania odpadam, nie mam pojęcia, nawet próbując posiłkować się książką czy internetem. Więc nie jest ciężko wyobrazić sobie, jak się to skończy, kiedy nie będę mieć do takich pomócek - jak to mówią Czesi, bo coś w tym jest, że lubią sobie wszystko zdrabniać, może oprócz słowa lesba - dostępu.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...