poniedziałek, 17 marca 2025

63.

Ja nigdy nawet nie powiedziałam, że siedzenie w internecie daje mi nawet "pozorne szczęście". Daje mi minimum pozytywnych interakcji z ludźmi. Minimum z minimum. Ale tu ma w sumie rację. Kiedy ma się tych interakcji zero, to nawet minimum z minimum uczyni cię szczęśliwym i nie jest to wina "uzależnienia od dopaminy".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...