środa, 19 marca 2025

64.

Szczerze, nie rozumiem tej "wybitnej poezji" omawianej na polskim. Spoglądając na taki tekst moja pierwsza myśl to zawsze: "też bym mogłx coś takiego napisać", jednak ktoś mógłby się doczepić: "ale nie napisałxś".

Wydaje mi się, że ci poeci są uznawani za "wybitnych" tylko dlatego, że pisali w czasach, kiedy Polska była pod zaborami, w czasie wojny i innych takich. Gdyby takie gnioty powstały dzisiaj, to nikt by tego nawet nie czytał. Po prostu tak już się załapali, że pisali we właściwej epoce na to, żeby zostać legendami. My, współcześni ludzie, nie mamy na to za bardzo okazji. I być może lepiej mieć nadzieję na to, że nie będziemy mieć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...