niedziela, 27 kwietnia 2025

Post któryś tam, numerowanie nie ma sensu.

Kiedy mam co do siebie wątpliwości, naprawdę wystarczy, że czasami popatrzę na swoich rodziców. Od razu mi skoczy poczucie własnej wartości. Wdzięczność, że nigdy taką osobą nie będę. Jest mi po prostu wstyd, czuję się, jakby jakaś część MNIE została ośmieszona. A właściwie tak jest, bo to JEST moja własna matka. Ciężko mi nie uznawać jej za żałosnego człowieka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...