niedziela, 4 maja 2025

86.

Dzisiaj znowu się to stało - zasada "jeśli chcę sobie poprawić samopoczucie i samoocenę, to starczy, że spojrzę na swoich rodziców" zawsze działa. To już jest dosłowne prawo mojego wszechświata - da się je testować w nieskończoność i za każdym razem otrzymać ten sam rezultat. Już będąc w czwartej klasie miałxm momenty, gdzie mój pogląd na moich rodziców był czysto negatywny i miałxm silną potrzebę się od nich izolować za wszelką cenę. Kto by pomyślał, że z czasem się to tylko nasili, kto by pomyślał. Nie są to dla mnie emocjonalnie bezpieczni ludzie. Nie są to ludzie, dla których moje dobro jest najważniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wielki powrót!

 Mam trochę potrzebę sobie coś tu napisać, więc...jestem. Tym razem NAPRAWDĘ postaram się naprawić regularność - ile moich genialnych myśli ...